Są takie momenty w życiu gdy narasta burza emocji. Nadchodzi jej huśtawka a za nią fale nie do nazwania. Akceptuj swoje myśli bywają takie nie do zatrzymania, ale nie trzeba z nimi walczyć. Pamiętajmy, że łzy wzruszenia myją duszę. Bycie na świecie jest potężnym darem. Delikatność to nie słabość. Czasami właśnie ona staje się największą mocą - najprawdziwszą prawdą. Pozwól sobie czuć co tylko potrzebujesz. Uwalniaj wszelkie emocje w takim tempie jakim chcesz. Twój umysł i mózg naprawdę odmieniają Twoje myślenie. Powodują , że postrzeganie samego siebie jest zupełnie inne niż parę lat wcześniej. Twój mózg jest w stanie stwarzać jeszcze lepsze ścieżki umysłowe. Podsumowując: Mimo niezliczonej ilości trudów życiowych Ty idziesz dalej ze swoim otwartym sercem, które stara się jeszcze bardziej uwierzyć w siebie. a jak? Stawiając na rozluźnienie własnych myśli. Nie musisz być perfekcyjny. Większe znaczenie ma wytrwałość w działaniach. Nigdy nie spiesz się z ocenianiem...
J est to cząstka wzmacniająca Moje zdrowie psychiczne. Poczucie sensu, ładu i składu. Blog to coś co jest dla mnie ważne, bo on mnie tworzy, ponieważ pozwala wyrażać słownie to co czuję w danej chwili. Pomaga mi on również odnaleźć równowagę w trudniejszych momentach. To odczucie swojej empatii, wrażliwości w głębszym wymiarze z elementami nostalgii. Gdy zaczynam spędzać czas z Blogiem mam wrażenie, że prowadzenie go jest osobistym darem dla mnie, który sama sobie wybrałam. Z dnia na dzień widzę, że pragnę go poczuć jeszcze bardziej, bo to mój motyl powalający fruwać Mojemu umysłowi. Pozbywam się też przy nim frustracji gdy czasem się zjawi. Jest on także sposobem na odreagowanie wszelkiego stresu gdy tylko zajdzie taka potrzeba. Podnosi odporność organizmu. Działa uspokajająco wtedy kiedy tego trzeba. Na swoim Blogu opisuje siebie, różne sytuacje, zdarzenia w jakich biorę udział. Jednak mam takie wrażenie jako oso...
Osoby z niepełnosprawnością chcą godnie uczestniczyć w koncertach, bo one też są widzami, którzy pragną się nacieszyć każdą melodią. Dokładnie oglądając jak najwięcej ich szczegółów. Delektując się najmilejszymi melodiami z nutą nostalgii. Jednak tym razem okazało się , że Ja osoba z publiczności byłam o wiele mądrzejsza od organizatorów i ochroniarzy tej imprezy chociaż poruszam się na wózku. Mam tutaj na myśli to, że zostałam wyproszona wraz z moją mamą z miejsca gdzie miałyśmy przebywać w czasie trwania listopadowego koncertu Sylwii Grzeszczak w Gdańskiej Ergo Arenie i wyprowadzone niby ze względów bezpieczeństwa do innej części w tym obiekcie. Muszę tutaj zwrócić uwagę , że wcale nie czułam komfortu psychicznego przebywając wtedy na balkonie gdzie powinno znajdować się 5 wózków a było aż 10!! Mam świadomość, że liczy się zawsze muzyka, ale nie ma co przez tego typu atmosferę ze strony organizacji i ochrony pozwalać aby panowała zła aura wewnątrz i niesmak kiedy My fani kochamy Sylw...
Komentarze
Prześlij komentarz